Najbardziej charakterystyczną cechą mszy łacińskiej jest to, że odprawiający ją ksiądz stoi tyłem do wiernych. Wyróżniają ją także długie, sugestywne momenty ciszy oraz brak bezpośredniego dialogu kapłana z wiernymi i częstsze niż obecnie użycie dzwonków.
Na mocy decyzji Benedykta XVI tradycyjną mszę będzie mógł odprawić każdy ksiądz bez konieczności uprzedniego starania się o zgodę biskupa.
Taki wymóg wprowadził w 1984 roku Jan Paweł II liberalizując wcześniejszy, wprowadzony po Soborze Watykańskim II zakaz używania tak zwanego Mszału Piusa V.
Obecny dokument jest, zdaniem obserwatorów, wyrazem konsekwencji, z jaką przez kilka dziesięcioleci kardynał Joseph Ratzinger opowiadał się za koniecznością rehabilitacji tradycyjnej mszy. Ogłoszenie zakazanym mszału, który był wypracowywany przez wieki spowodowało wyłom w historii liturgii i jego następstwa mogły być tylko tragiczne - napisał w wydanej w 1977 roku autobiografii pod tytułem "Moje życie" ówczesny arcybiskup Monachium.