Jak podał „Washington Post”, dwaj anonimowi przedstawiciele administracji prezydenta powiedzieli, że rząd bada sposoby zastosowania dodatkowych sankcji przeciw reżimowi Łukaszenki, wymierzonych przeciw niemu i jego kompanom. Warto przypomnieć, że Waszyngton nałożył już wcześniej restrykcje na podróże do USA najwyższych rangą przedstawicieli rządu białoruskiego.
W piątek rzecznik Białego Domu Scott McClellan powiedział, że rząd USA jest bardzo zaniepokojony zachowaniem przywódców Białorusi, którzy nie podążają demokratycznym kursem. Biały Dom oskarżył także Łukaszenkę o sprzedaż broni rządom wrogich państw, takim jak Iran i Sudan.
Kilka dni temu ogłoszono dokument przedstawiający strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Białoruś wymieniono w nim wśród siedmiu państw określonych jako „najbardziej despotyczne systemy”. Na liście tej znalazły się m.in. Korea Północna i Kuba.