Wg scenariusza ćwiczeń, Białoruś zostaje zaatakowana z zachodu i południa, a celem ataku jest odebranie Niziny Brzeskiej, czyli terenów, które przed II wojna światowa należały do Polski, a które zajął ZSRR na podstawie paktu Ribbentrop-Mołotow.
Kraj o kryptonimie „Bugia” jeszcze w lutym postawił Białorusi ultimatum, żądając oddania terytorium, a w ciągu ostatnich tygodni prowadził gigantyczne manewry w strefie przygranicznej – czytamy w scenariuszu. I dalej: w tej sytuacji Białoruś prosi o pomoc Rosję która wysyła na ratunek „ograniczony kontyngent” wojskowy. Mimo to „Bugia” atakuje, sojusznicy się bronią.
I właśnie ćwiczenie obrony terytorium jest głównym celem manewrów. By nie dopuścić do przełamania frontu, Rosjanie wyślą lotnictwo. Ich atak będzie oglądał w piątek prezydent Władimir Putin. Strategiczne bombowce Tu-160 i Tu-95M mają na pokładzie rakiety balistyczne, w których zasięgu jest całe terytorium Polski.