Podwyżek oczekuje łączenie ok. 100 lekarzy z kilku stacji. Ich przedstawiciele w następnym tygodniu mają rozmawiać o wzroście płac m.in. z NFZ i szefami jednostek pogotowia ratunkowego. Negocjacje mają trwać do końca stycznia. Potem najprawdopodobniej lekarze zaczną wypowiedzieć kontrakty; 30 dniach przestaną zaś pracować.
Dodajmy, że stawka godzinowa w zależności od stopnia specjalizacji wynosiła w gdańskim pogotowiu 17-19 złotych.