Kolejarze przyznali, że fabryka w Bydgoszczy wyprodukowała wagony tak, jak tego chcieli. Teraz jednak okazało się, że projekt nie był najlepszy, bo fotele ustawiono zbyt blisko siebie i brakowało miejsca na nogi. Za najnowocześniejsze wagony na kolei PKP zapłaciły 140 milionów złotych. Połowę zwróciła Unia Europejska. Teraz trzeba będzie dopłacić ekstra milion złotych za przeróbki.
Nowe wagony elektryczne zostaną wyremontowane do końca wakacji i we wrześniu trafią na tory.