Pojawią się też dwie dodatkowe stacje na już istniejącej pierwszej linii. Ale dobudowy kolejnych przystanków nie uda się przeprowadzić bez ograniczenia ruchu. Najprawdopodobniej pociągi albo będą miały przerwy w kursowaniu podczas weekendów albo w ogóle ominą budowane stacje - wówczas trzeba będzie jeździć między nimi autobusami.
Planowane stacje, to wycofane wcześniej z powodów oszczędności dwa przystanki w centrum stolicy. Wg szefów metra pozwolą one większej liczbie osób korzystać z kolejki.
Ale to beznadziejny pomysł - uważa większość warszawiaków korzystających na co dzień z metra. Tam jest tylko kawałeczek do przejścia. Często wysiadam przy Placu Politechniki i do centrum jest bardzo blisko. Te utrudnienia to bezsensu. Szkoda pieniędzy - dodaje.
Ale decyzja została już podjęta…