Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, na polecenie marszałka Sejmu minister sprawiedliwości zażądał od prokuratur zestawienia wszystkich postępowań wobec dziennikarzy, które były prowadzone w ostatnich 16 latach. Rzeszowska prokuratura wywiązała się ze sprawy tak gorliwie, że przesłała do centrali nawet sprawy karne z nazwiskami dziennikarzy.
Już zbierają haki na dziennikarzy
Komisja śledcza do spraw mediów jeszcze nie powstała, ale już posłowie chcą gromadzić haki na dziennikarzy.