Socjalistom udało się utrzymać lub zdobyć wiele dużych miast - w tym Paryż, Lyon i Rheims. Była przeciwniczka Sarkozy'ego w wyborach prezydenckich - socjalistka Segolene Royal - zaapelowała, by miasta te stały się "antyrządowymi bastionami".
Musimy naprawić to, co rząd zniszczył w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy. Nierówność społeczna nigdy jeszcze nie była we Francji tak wielka jak teraz, szczególnie w dziedzinie opieki zdrowotnej, szkolnictwa i polityki rodzinnej - grzmiała liderka socjalistów, apelując do rządu o zaprzestanie niesprawiedliwych - jej zdaniem - reform.