Ich ciała znalazł ojciec jednej z nich. Dziewczynki zostawiły listy pożegnalne. Młodsza - Ania, pisała o zamiarze odebrania sobie życia w pamiętniku. Starsza wysłała pożegnalnego SMS-a do koleżanek i chłopaka. Mieszkańcy Boru są w szoku:
Przesłuchiwana jest rodzina, koledzy i koleżanki z rodzinnej miejscowości i ze szkoły.