Bułgarski ekspert do spraw energetyki jądrowej - Georgij Kaszcziew opisuje elektrownią jako pociąg bez awaryjnego hamulca.
Bułgaria przed przystąpieniem do Unii Europejskiej musi zamknąć cztery z sześciu reaktorów siłowni, bo nie spełniają standardów bezpieczeństwa wspólnoty. Wybudowano je według radzieckiej technologii, unowocześnionej po katastrofie w Czarnobylu.