Premier Tusk dodał, że spotkanie powinno odbyć się przy udziale mediów. Zgadza się z tym Roman Gałęzewski z Solidarności Stoczni Gdańskiej: My jesteśmy gotowi w każdej chwili. Premierowi nie będziemy stawiali żadnych warunków.
O manifestacji 4 czerwca zdecyduje Komisja Krajowa Solidarności, a nie związkowcy ze stoczni – powiedział reporterowi RMF FM Markowi Smółce Roman Gałęzowski. Stoczniowcom zależało na tym, aby do spotkania doszło w Gdańsku. Liczą na porozumienie: Dobrze, że premier chce się spotkać i porozmawiać. Być może wyjaśnimy nieporozumienia - mówi Gałęzowski. Ze związkowcami nikt ze strony rządowej jeszcze się nie kontaktował. Zaproszenie padło w mediach. Także za pośrednictwem mediów związkowcy odpowiedzieli.