Na razie ZUS może się zapożyczyć na 2,5 mld zł, bo na tyle ma otwartą linię kredytową. Jednak już w przyszłym tygodniu ma podpisać umowę na kolejne 3 mld zł kredytu. Robimy pewne rzeczy z wyprzedzeniem - stwierdził nowy prezes ZUS-u Zbigniew Derdziuk. Nie wykluczył on, że trzeba będzie już w tym roku wykorzystać cały dostępny limit, czyli 5,5 mld zł. Wszystko zależy od tego, ile spłynie składek i ile dodatkowych pieniędzy uda się wysupłać w ramach budżetu. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Agnieszki Witkowicz:
ZUS pożycza pieniądze na emerytury
Co najmniej 4 miliardy złotych – co najmniej tyle pieniędzy będzie musiał pożyczyć do końca roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych, by mieć środki na wypłaty emerytur. ZUS ma sięgnąć po pierwsze środki pod koniec października.