Kontrowersyjny jest przede wszystkim fakt, że Złotą Palmę zdobył Haneke, twórca, który jest blisko zaprzyjaźniony z szefową tegorocznego jury, francuską aktorką Isabelle Huppert. Grała ona wręcz główną rolę w jego filmie „Pianistka”, który dziewięć lat temu zdobył w Cannes Grand Prix. Obiektywny wybór, czy kumoterstwo – zastanawiają się więc niektórzy komentatorzy.
W przypadku Charlotte Gainsbourg sprawa jest trochę prostsza. Większość krytyków przyznaje, że świetnie grała w „Antychryście”, jednak część festiwalowych widzów twierdzi, że niektóre sceny były tak przerażające i szokujące, że film ten nie powinien w ogóle być w Cannes promowany.