RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Zespół Macierewicza: Przed katastrofą w Tu-154M był wyciek

Publikacja: Piątek, 8 października (12:55) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Przed wylotem rządowego tupolewa do Smoleńska 10 kwietnia w maszynie wykryto "wyciek ze środkowego silnika" - takie informacje przedstawił w piątek zespół parlamentarny ds. katastrofy smoleńskiej. Według zespołu piloci lecący z prezydentem do Smoleńska 10 kwietnia mieli nieaktualne dane potrzebne do lądowania.

Antoni Macierewicz (PiS) przedstawiając stanowisko zespołu podkreślił, że zawarte w nim informacje powinny doprowadzić do rezygnacji ze stanowiska przewodniczące polskiej komisji badania przyczyn katastrofy smoleńskiej szefa MSWiA Jerzego Millera i zmian w sposobie prowadzenia śledztw.

W stanowisku zespół napisał, że załoga pilotująca maszynę, która rozbiła się 10 kwietnia, dysponowała danymi dotyczącymi podejścia do lądowania z 2009 r. podczas, gdy załoga, która lądowała z premierem w Smoleńsku 7 kwietnia, otrzymała także dane najnowsze w istotny sposób różne i dużo bardziej precyzyjne. Według Macierewicza, różniły się m.in. dane dotyczące położenia pasa startowego.

Członkowie zespołu zaznaczyli też w swoim stanowisku, że przed wylotem samolotu TU-154M 10 kwietnia wykryto wyciek ze środkowego silnika, o którym nie powiadomiono pilotów. Zdaniem Macierewicza, wyciek zlekceważono.

Zespół podał też, że już w nocy z 10 na 11 kwietnia działający wspólnie prokuratorzy polscy i rosyjscy ustalili czas katastrofy na 8.40 czasu polskiego.

Macierewicz nie chciał powiedzieć, na jakich dokumentach opiera się stanowisko jego zespołu.

Źródło: RMF24-PAP FB
Dalsza część artykułu pod materiałem video: