Wśród oferowanych znalezisk były krzemienne naczynia oraz fragmenty naczyń glinianych. Zatrzymany znalazł je nieopodal Miechowa. Policja ustala, czy mężczyźnie udało się już coś sprzedać.
29-latek będzie miał postawione zarzuty na początku przyszłego tygodnia, po tym, jak rzeczoznawca określi wartość przedmiotów. Prawdopodobnie postawiony mu będzie zarzut kradzieży przedmiotów stanowiących dobro kultury, za co grozi do lat 10 więzienia.