Nagrody, które przyznali sobie obrotni samorządowcy, pochodziły ze specjalnego funduszu, utworzonego z pieniędzy zaoszczędzonych na pensjach.
Przyłapane na gorącym uczynku władze gminy nie chciały rozmawiać z naszym reporterem, Adamem Górczewski. Bardziej rozmowni byli mieszkańcy Grabowa. Jeśli dla urzędników na takie premie są pieniądze, to na taką drogę nie ma? - pytali: