Firma
Operację odwołano w obawie przed zamieszkami - zamieszki mimo wszystko wybuchły. Młodzieżowe bandy z podparyskich „imigranckich gett" przewracały samochody, rozbijały witryny sklepowe i atakowały przechodniów. Doszło do starć z policja.
Rząd chce, by firma wypłaciła odszkodowania poszkodowanym sklepikarzom i właścicielom zniszczonych samochodów. Jej szef twierdzi natomiast, że zawiniła policja, która nie potrafiła dopilnować porządku wokół Wieży Eiffela - zapowiada, że pieniądze, które miały być rozdane przechodniom, zostaną przekazane jednej z organizacji charytatywnych...