To już kolejny wypadek na kolonii w tym roku. Wczoraj 9-letni chłopiec wypadł z balkonu na trzecim piętrze pensjonatu w małopolskiej Muszynie. Dziecko ma złamany kręgosłup szyjny i poważne obrażenia czaszki, jest nieprzytomne. Lekarze określają stan chłopca jako stabilny, ale poważny. Na razie trudno jest mówić o jakichkolwiek rokowaniach na przyszłość - powiedziała radiu RMF Anna Skrzypek-Samek, ordynator oddziału intensywnej opieki medycznej szpitala w Nowym Sączu.
Natomiast w ubiegłą niedzielę w Koszarawie-Bystej na Podbeskidziu z okna wypadł 8-latek. Dziecko w bardzo ciężkim stanie trafiło do szpitala w Katowicach. Feralny ośrodek został zamknięty. Okazało się, że organizatorom wypoczynku brakowało podstawowych dokumentów dotyczących prowadzenia kolonii.