Towar był najprawdopodobniej źle zabezpieczony; przesunął się, przerwał plandekę i zaczął wypadać na drogę. Kierowca zatrzymał się i zaczął zbierać zgubione paczki. Pomagali mu w tym policjanci.
Ciężarówka w tej chwili stoi już na parkingu ale zgubione pudła rozrzucone są na odcinku trzech kilometrów i nie wiadomo, ile jeszcze potrwa ich zbieranie.