Carl-Ludwig Thiele, wiceprzewodniczący frakcji liberalnej FDP, zarzucił niemieckiemu rządowi nieodpowiedzialne obchodzenie się z danymi obywateli i zażądał, jak najszybszego wyjaśnienia sprawy skradzionych i zagubionych komputerów.
Rzeczniczka resortu spraw wewnętrznych Alexandra Pietsch powiedziała jednak, że zniknięcie komputerów nie wiązało się z zagrożeniem ważnych danych. Te bowiem mogą zostać odczytane jedynie po podłączeniu sprzętu do wewnętrznych systemów zabezpieczeń poszczególnych urzędów.