Wcześniej policjanci i funkcjonariusze Izby Celnej dostali informacje, że do takiego przemytu może dojść. Ponieważ w ich bagażu nie było narkotyków, policjanci zdecydowali o przewiezieniu mężczyzn do szpitala. Prześwietlono ich promieniami rentgenowskimi. Wtedy okazało się, że połknęli kapsułki z narkotykiem.
Według ustaleń policjantów narkotyki przemycane były z Gwinei przez Paryż i Brukselę. Krajem docelowym była Polska. Policja określa sprawę jako rozwojową.