Ryński przypomniał, że gdy 20 lat temu był prezydentem, to miejski budżet był pięciokrotnie mniejszy niż obecny, który przekracza 1 mld zł. Czy dzisiaj mieszkańcom Olsztyna żyje się pięciokrotnie lepiej? Czy o tyle wzrósł poziom zadowolenia społecznego? Nie - ocenił. Dodał, że Olsztyn przyspieszył, ale nie tak, jak powinien. Tak przyspieszył, że aż się zakorkował, bo Olsztyn rozwija się chaotycznie. Żeby to uporządkować trzeba słuchać i rozmawiać z ludźmi - tłumaczył. Nie zawsze buduje się to, co jest naprawdę potrzebne, ale to, na co akurat znajdą się pieniądze w programach unijnych - dodał.
Andrzej Ryński był prezydentem Olsztyna w latach 1994-98, potem marszałkiem, a obecnie radnym sejmiku. Od 2007 r. jest prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Miejskiej, spółki należącej do niemieckiej firmy Remondis.
Od kilkudziesięciu lat jest związany z polityką - w PRL był działaczem PZPR, potem zakładał SdRP, a obecnie jest prominentnym działaczem SLD. Sojusz popiera jego kandydaturę na prezydenta.
W ogłoszonym w niedzielę programie Ryńskiego znalazły się obietnice utworzenia Olsztyńskiego Parku Przemysłowego i wsparcia lokalnych firm. Jest też zapowiedź Paktu dla Kultury Olsztyna, większego udziału twórców w zarządzaniu instytucjami kultury i podziale pieniędzy na ten cel. Są deklaracje budowy hali widowiskowo-sportowej i remontu stadionu miejskiego.
Komitet Ryńskiego "Olsztyn przyjazny ludziom" wystawił też listy do rady miejskiej. Wśród 47 kandydatów jest 19 działaczy SLD, pozostali to ludzie spoza polityki.
Oprócz Andrzeja Ryńskiego o prezydenturę w Olsztynie będą walczyć: obecny prezydent Piotr Grzymowicz (własny komitet), Marcin Adamczyk (PSL), b. prezydent Jerzy Małkowski, odwołany w 2009 roku w referendum przez mieszkańców po wybuchu tzw. seksafery (własny komitet), członek zarządu województwa Anna Wasilewska z PO, posłanka Iwona Arent z PiS oraz Andrzej Maciejewski z Kongresu Nowej Prawicy.
Jak odnieść sukces w wyborach? "Trzeba zapleść konkrety z emocjami i wpasować się w podziały"
(mn)