Serbska prasa twierdzi, że przed oddaniem się w ręce policji w księstwie Monako, Musulin przebywał w Belgradzie. Funkcjonariusze nie wykluczają ponadto, że ma on związki z serbską mafią: ten były konwojent, który zarabiał dwa tysiące euro miesięcznie, był między innymi właścicielem kamienicy i jeździł czerwonym ferrari.
"Współczesny Lupin" ukrywa łup?
Sprawca <I>napadu stulecia bez broni w ręku</i> we Francji nie daje za wygraną - nawet w areszcie. A przesłuchujący go policjanci są bezsilni. Były konwojent, który ukradł bankową furgonetkę, nie chce ujawnić, co zrobił z częścią łupu.
Tagi:
Francja