Magistrat nawet nie próbuje się bronić, bo - według urzędników - nie ma w tej sprawie nic zdrożnego. To jest jeden z elementów tej imprezy. Gdzie tu jest problem? Problem widzą media, nie my. Żaden system nie zostanie oceniony jako dobry, każdy będzie krytykowany - argumentuje Paweł Czuma, rzecznik prezydenta Wrocławia.
Problem widzą jednak nie tylko media. Każdy, kto nie dostał biletów, też chciałby skorzystać z takiej uprzywilejowanej kasy. Moim zdaniem są równi i równiejsi. Oni mają pierwszeństwo, bo są bliżej źródła. Moja rodzina starała się nabyć bilety, wpisywaliśmy się przez internet i nie mieliśmy szans, żeby dostać wejściówki - mówią mieszkańcy Wrocławia, z którymi rozmawiała reporterka RMF FM Barbara Zielińska.
Władze miasta dysponują jeszcze darmowymi biletami, które UEFA przekazuje miastom organizatorom turnieju. To 70 wejściówek na każdy mecz. Te - jak zapewnia magistrat - zostaną rozdane za darmo najlepszym uczniom i młodym sportowcom.