Do Sejmu dostał się Bogusław Wołoszański - dziennikarz, popularyzator historii i autor kultowego programu "Sensacje XX wieku". Kandydował on z listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu nr 10, który obejmuje część województwa łódzkiego - w tym m.in. Piotrków Trybunalski i Skierniewice.
Bogusław Wołoszański zdobył 35 202 głosy. "Zwyciężyłem w moim okręgu z Antonim Macierewiczem. Zasiądę na Wiejskiej. To zaszczyt. Dziękuję. Miałem odpocząć trochę. Ale tyle ciekawych rzeczy do zobaczenia i usłyszenia. Wdzięczny jestem" - napisał Wołoszański na Twitterze. Macierewicz zdobył 32 496 głosów.
Wołoszański był najlepszy na liście KO w swoim okręgu. Jeśli chodzi o rywali, wyprzedziła go tylko "dwójka" z listy PiS-u - Robert Telus, który uzyskał 49 262 głosy.
Znakomity wynik w wyborczym debiucie uzyskał Szymon Hołownia - jeden z liderów Trzeciej Drogi. Autor książek o tematyce religijnej, dziennikarz i telewizyjny showman zdobył w okręgu nr 24 na swoim rodzinnym Podlasiu 79 951 głosów.
"Jedynką" PiS-u w tym samym okręgu był Jacek Sasin. Nawet on, choć ma dużo większe polityczne doświadczenie, zebrał znacznie mniej głosów od Hołowni - 59 490.
Na Wiejskiej rozgości się po wyborach również Michał Kołodziejczak - lider Agrounii. Startował on z listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu nr 37, obejmującego część Wielkopolski - m.in. Konin.
Kołodziejczak jako "jedynka" zdobył 44 062 głosy. To jeden z najlepszych wyników w okręgu - Kołodziejczak wyprzedził m.in. mającą już sejmowe doświadczenie Paulinę Hennig-Kloskę z Trzeciej Drogi, która otrzymała 30 334 głosy.
W parlamencie zadebiutuje również Mirosław Różański. Były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych kandydował do Senatu z listy Trzeciej Drogi w okręgu nr 20, obejmującego m.in. Zieloną Górę. Zdobył 104 047 głosów, znacznie wyprzedzając rywali.
"Wypełniając mandat parlamentarzysty będę reprezentantem wszystkich mieszkańców regionu, bez względu na ich preferencje i sympatie polityczne. Dobro Polski będzie wartością nadrzędną w mojej aktywności przez najbliższe cztery lata." - napisał Różański na Twitterze.
Wśród prawicowych debiutantów w Sejmie uwagę zwraca z pewnością Sławomir Mentzen. Przyciągający młodych wyborców i brylujący na TikToku przedsiębiorca kandydował z okręgu nr 19, obejmującego m.in. Warszawę. Zdobył 101 269 głosów. To trzeci wynik w tym okręgu - lepsi byli Donald Tusk i Piotr Gliński.
Apoloniusz Tajner to wieloletni prezes Polskiego Związku Narciarskiego i były trener największej nad Wisłą gwiazdy tej dyscypliny - Adama Małysza.
Tajner wystartował z trzeciego miejsca na liście KO w okręgu nr 27, który obejmuje część województwa śląskiego - m.in. Bielsko-Białą. Otrzymał 20 748 głosów.
W nowej kadencji parlamentu przy Wiejskiej będziemy mieli ojca i syna. Do doświadczonego posła KO Krzysztofa Brejzy dołączy jego ojciec - Ryszard.
Prezydent Inowrocławia kandydował z listy KO do Senatu w okręgu nr 10. Zdobył 90 083 głosy.
Warto zauważyć, że choć Ryszard Brejza debiutuje jako senator, to do parlamentu wraca do ponad 20 latach. Był już posłem III kadencji Sejmu w latach 1997-2001.
Mandat senatora wywalczył w wyborach Adam Bodnar - były Rzecznik Praw Obywatelskich. Startował z okręgu nr 44 z listy KO. Zdobył 628 442 głosów, czyli ponad 76 proc. wszystkich oddanych w tym okręgu w wyborach do Senatu.
"Najlepszy wynik w kraju to dla mnie ogromny zaszczyt i zobowiązanie, aby dalej służyć Obywatelom i stać na straży Waszych praw i wolności" - napisał na Twitterze Bodnar.