Wielu komentatorów podkreśla, że napastnik Barcelony już trzykrotnie brał udział w mistrzostwach świata - świetnie potrafiłby więc stawić czoła presji, która towarzyszy pierwszemu mundialowemu meczowi "trójkolorowych" w RPA.
Jest też zawodnikiem, który strzelił najwięcej goli w reprezentacji Francji. Według przecieków do mediów, przeciwko decyzji Domenecha, buntuje się również cześć piłkarzy, w tym Anelka, Evra i Galas. Francuska stacja telewizyjna LCI twierdzi wręcz, że ten ostatni - na znak protestu - bojkotował nawet przez pewien czas konferencje prasowe.
Domenech sugeruje natomiast, że 33-letni Henry jest w tej chwili w nienajlepszej formie.