Ministrowi chodzi o zbliżające się Święto Niepodległości i gości, którzy - jego zdaniem - będą mieli poważne problemy z dojazdem do Pałacu. Zapraszamy ludzi, a nie wiemy o tym, że ulica jest zamknięta. Wydaje się to absolutnym skandalem. Mam nadzieję, że to jest tylko nieudolność, a nie sabotaż.
Ratusz stanowczo odpiera zarzuty. Wiceprezydent stolicy Jacek Wojciechowicz twierdzi, że Kancelaria Prezydenta, stołeczna policja, a nawet prezydencki BOR wiedzieli o remoncie od kilku miesięcy. Na dowód pokazuje też stosowną korespondencję. Stopień śmieszności i paranoi przez ostatnie dwa lata jest tak duży, że możemy uznać, że każda koparka to wróg - mówi Wojciechowicz.
Ratusz zapewnia, że na najbliższy weekend roboty zostaną wstrzymane, o czym Kancelarię też już poinformował.