RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Włośnica: Chore zwierzę w transporcie?

Publikacja: Niedziela, 15 lipca (12:10) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Do transportu zwierząt jadących do zakładu przetwórstwa mięsnego ktoś mógł dołączyć chore zwierzę – dowiedział się reporter RMF FM. Wyprodukowane wyroby zatruły włośnicą blisko 200 osób.

Inspektorzy weterynarii dokładnie sprawdzili i zakład przetwórstwa mięsnego, i ubojnię. Ze wszystkich dokumentów wynika, że zwierzęta były badane. Na miejscu był też odpowiedni nadzór weterynaryjny.

Z dokumentów, do których dotarł reporter RMF FM Paweł Żuchowski wynika, że w maju Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kamieniu Pomorskim wystawił producentowi wędlin fakturę opiewającą na kwotę nieco ponad 1130 złotych, właśnie za nadzór weterynaryjny.

Jak więc to możliwe, że doszło do zarażenia? Prawdopodobnie zostało dołączone do transportów niebadane mięso, lub też przetwory - powiedział Tomasz Grupiński, Wojewódzki Lekarz Weterynarii. Z informacji reportera RMF FM wynika, że prokuratura sprawdza już ten wątek sprawy. Dodajmy, że do tej pory prokuratorzy w sprawie zakażenia włośnicą przesłuchali blisko 200 osób.

Włośnica to ciężka choroba pasożytnicza, spowodowana zakażeniem człowieka lub zwierzęcia larwami włośnia krętego, znajdującymi się w mięśniach chorych świń, dzików, koni. Do zakażenia dochodzi przez zjedzenie zakażonego mięsa. Choroba może być śmiertelna. Zwykłe gotowanie mięsa nie chroni w pełni przed zakażeniem - jedynym sposobem zapobiegania zarażeniu jest badanie mięsa.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: