Rahman po międzynarodowych naciskach został uwolniony z afgańskiego więzienia. Stwierdzono, że "ze względów psychicznych nie jest w stanie odpowiadać przed sądem". Uznanie go za chorego psychicznie było jedynym sposobem, by w świetle prawa muzułmańskiego uniknął kary śmierci.
O łaskę dla niego prosił w liście do prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja papież Benedykt XVI. Oprócz Włoch, gotowość udzielenia Rahmanowi schronienia deklarowały także Niemcy.