Według nieoficjalnych doniesień postępowanie władz w Rzymie, które zgodziły się na rokowania z ekstremistami, skrytykowały także Niemcy i Holandia.
Dziennik "La Repubblica" przytacza opinie przedstawicieli amerykańskiego Departamentu Stanu, według których "konsekwencje ustępstw wobec porywaczy mogą być niebezpieczne", zwłaszcza dla stacjonujących w Afganistanie żołnierzy NATO.
Według dziennika administracja w Waszyngtonie wyraża radość z uwolnienia włoskiego dziennikarza, ale domaga się jednocześnie wyjaśnień. Chce bowiem dowiedzieć się, dlaczego Włochy zgodziły się na uwolnienie z więzień pięciu przywódców talibów, których USA uważają za terrorystów.