Informację o włamaniu do zaparkowanego przed domem auta pokrzywdzona w olsztyńskiej seksaferze przekazała białostockiej prokuraturze, która prowadzi śledztwo dotyczące gwałtu i molestowania kobiet przez prezydenta Olsztyna.
Adam Kozub, rzecznik prasowy białostockiej prokuratury okręgowej powiedział: Te informacje przekazaliśmy policji i poleciliśmy, by ta zabezpieczyła na miejscu ślady. Kozub podkreślił, że jest za wcześnie, by mówić, czy można łączyć sprawę włamania z tym, że pokrzywdzona złożyła w seksaferze zeznania obciążające. Nie chciał też odpowiedzieć na pytanie, czy kobieta poprosiła prokuraturę o ochronę.
Sprawa dotyczy molestowania urzędniczek przez prezydenta Czesława Jerzego Małkowskiego i gwałtu na jednej z nich. W piątek prokuratura postawiła Małkowskiemu zarzuty, ale sąd nie zgodził się na aresztowanie go, a jedynie zawiesił w obowiązkach prezydenta miasta. Postanowienie jest nieprawomocne, we wtorek prokuratura złożyła na nie zażalenie. Małkowski nie przyznaje się do winy.