Chirac wyjaśnił, że dotąd czekał na gwarancje ze strony ONZ-u dotyczące skuteczności działania międzynarodowych sił w Libanie, a przede wszystkim swobody poruszania się i użycia siły w razie potrzeby. Prezydent oświadczył, że takie gwarancje otrzymał.
Zdaniem wielu obserwatorów, jest jeszcze jeden powód zmiany stanowiska Paryża. Organizacja Narodów Zjednoczonych zaproponowała bowiem Włochom a nie Francuzom dowodzenie siłami w Libanie.
Francja do tej pory zapowiadała, że wyśle jedynie 200 żołnierzy.