Przed tygodniem w Warszawie i okolicach ujęto 15 członków zorganizowanej grupy przestępczej z tzw. grupy markowskiej. Wtedy jednak nie zatrzymano szefa grupy; policja nie odnosiła się do informacji medialnych, że "Salaputowi" udało się wymknąć się z policyjnej obławy.
W akcji sprzed tygodnia brało udział 200 policjantów, którzy nad ranem wkroczyli jednocześnie do kilkunastu mieszkań i domów w Warszawie, Markach, Radzyminie, Nowym Dworze Mazowieckim i Grodzisku Mazowieckim. 10 spośród zatrzymanych jest podejrzewanych o udział w połowie marca w strzelaninie w podwarszawskich Markach.