To, co się paliło, to, co widzieliśmy, to był budynek, w którym znajduje się reaktor. Pod tym budynkiem znajduje się cały system osłon reaktora. W środku absolutnie nie doszło do żadnych uszkodzeń - mówi dr Malczewski. Podkreśla, że nie ma możliwości, by to był częściowy wybuch paliwa jądrowego. Ewakuacja tysięcy mieszkańców to działanie prewencyjne.
Zobacz prezentację pokazującą system zabezpieczeń elektrowni jądrowych