Wątpliwości naszego reportera wzbudziła przede wszystkim cena. Od razu sprawdził więc ofertę w internetowych porównywarkach. Okazuje się jednak, że sklep nie występował w żadnej z nich. Postanowi więc sprawdzić, kto sprzedaje tak tanie telewizory.
Na stronie sklepu można znaleźć jedynie numery telefonów komórkowych, których i tak przez cały dzień nikt nie odbierał. Podany był warszawski adres oraz informacja, że właścicielem sklepu z telewizorami jest znane wydawnictwo Albatros. Kiedy nasz reporter dotarł do wydawnictwa z pytaniem o 40-calowy telewizor, usłyszał: Niech pan nie żartuje. My jesteśmy wydawnictwem. Szef wydawnictwa Andrzej Kuryłowicz powiedział naszemu reporterowi, że w sprawie zostało złożone zawiadomienie do policji.
Ktoś najprawdopodobniej ukradł dane wydawnictwa, aby założyć całkowicie wirtualny sklep internetowy. Pracownicy wydawnictwa tylko dziś odebrali kilkadziesiąt telefonów z pytaniami o super oferty. Ile osób skusiło się, złożyło zamówienie, przelało pieniądze i czeka na wymarzony telewizor to zbada policja. Posłuchaj relacji Mariusza Piekarskiego:
Z piątkowej prasy zniknęły ogłoszenia reklamujące promocję, ale strona wciąż istnieje w sieci.