Jak donosi korespondent RMF FM Przemysław Marzec, granica jest dziurawa jak szwajcarski ser nie tylko w Donbasie. Z jej ochrony zrezygnował jeszcze obalony prezydent Wiktor Janukowycz, który ograniczył uprawnienia straży granicznej.
Dwóch ludzi na kilometr granicy - co to za ochrona - komentuje ekspert Mykoła Sungurowski z Centrum im. Razumkowa, obywatelskiej organizacji non-profit, zajmującej się badaniem i komentowaniem ukraińskiej polityki państwowej.
Warto zauważyć, że rosyjsko-ukraińska granica lądowa liczy prawie 2 tysiące kilometrów, jest najdłuższa w Europie.
(edbie)