Zidentyfikowany jako dowodzący całą grupą 24-letni Marcin Ż. wpadł przypadkowo w środę, gdy zgłosił policji drogową stłuczkę. Jak ustalono, pracował w firmie budowlanej swojego brata, gdzie prawdopodobnie miała trafić skradziona koparka.
Kosztowny sprzęt budowlany odnaleziono pod Unisławiem (woj. kujawsko-pomorskie). Policja zarekwirowała także - przy okazji - używane w trakcie porwania audi, które było nagrodą dla jednego z bandytów.