Republika Czeska jest solidarna, zaproponowaliśmy przyjmowanie uchodźców bez kwot. To nie fair, że próbuje się nam coś narzucić, zwłaszcza jeśli ci ludzie nie chcą przyjechać do nas - powiedział Bielobradek dziennikowi "Pravo".
W najbliższy wtorek ministrowie spraw wewnętrznych państw UE podejmą kolejną próbę porozumienia w sprawie podziału 120 tys. uchodźców, docierających do państw na zewnętrznych granicach Unii. Pierwsza próba nie przyniosła konsensusu w sprawie zaproponowanego przez Komisję Europejską programu relokacji uchodźców.
Czechy i Słowacja, popierane przez Polskę i Węgry, chciały zapisać w dokumencie końcowym spotkania, że podział uchodźców będzie oparty na zasadzie dobrowolności. Propozycja KE przewiduje ustalone kwoty uchodźców, przypisane do poszczególnych krajów.
(mn)