Za wielki błąd, który mógł być przyczyną katastrofy, Inan uważa również powierzenie opieki nad stanem technicznym samolotów firmie zewnętrznej Teknik S.A. Spowodowało to, jego zdaniem, znaczne obniżenie poziomu obsługi technicznej w szybko rozwijających się tureckich liniach lotniczych.
Za przyczynę podejmowania błędnych decyzji honorowy prezes stowarzyszenia uważa kolesiowskie stosunki między dyrekcją Tureckich Linii Lotniczych a ministrami rządu premiera Erdogana. Sugeruje również, że to kwestie pieniężne, a nie bezpieczeństwo samolotów i ich pasażerów stały się za obecnego rządu główną troską dyrekcji linii.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, przyczyną katastrofy samolotu była usterka wysokościomierza i błąd pilotów. Tymczasem dokumentacja samolotu, wypełniona po przeglądzie technicznym z 22 grudnia ubiegłego roku przez firmę Teknik S.A., nie wskazuje na żadne problemy natury technicznej.