Dostałem kolejne wezwanie w charakterze świadka. Trzymamy się mocno i zapewniam państwa, że nie zrobimy ani jednego kroku w tył - zadeklarował Tuleya po przesłuchaniu. Nie mógł zdradzić szczegółów postępowania.
Nie bronimy naszych koryt, od początku liczyliśmy się z konsekwencjami - mówił wcześniej Tuleya. Podziękował tez za wsparcie. Walczymy do końca. Proszę nie tracić ducha. Jest dobrze i może być tylko lepiej - oświadczył.
Nie tylko Tuleya staną dziś przed rzecznikiem dyscypliny. 1,5 godziny trwało przesłuchanie sędziego Krystiana Markiewicza - prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
Całą procedurę uważam za niezgodną z konstytucją. Bardzo mnie to niepokoi jako prezesa stowarzyszenia, że w krótkim czasie są wzywani sędziowie, którzy nie boją się odważnie krytykować zmian ustawowych, które podważają praworządność w Polsce - mówił później Markiewicz.