Jak donosi reporter RMF FM Tomasz Fenske, mieszkańcy nie kryją rozczarowania. Po pierwsze dlatego, że w swoim czasie wymiana chodnika dała im się mocno we znaki, a po drugie dlatego, że - biorąc pod uwagę koszt remontu: 9 milionów złotych - oszczędzanie na impregnacie, wartym kilkaset tysięcy, zakrawa na skąpstwo.
Toruńscy drogowcy tłumaczą, że impregnat znajduje się dopiero w fazie testów i trzeba najpierw sprawdzić, czy nie uszkodziłby nowej nawierzchni. Pytanie, dlaczego o takim zabezpieczeniu nie pomyślano wcześniej. Posłuchaj relacji naszego reportera: