Wydawało mi się, że przy takim poziomie bezrobocia, jakie jest w Polsce, nie będziemy mieli problemów ze znalezieniem pracowników - mówi dyrektor generalny Alberto Panzeri. Choć ogłaszaliśmy się już w lokalnej prasie i radio, odzew jest znikomy - dodaje.
Włoski inwestor wybudował już w Toruniu kilka linii produkcyjnych; w sumie zainwestował ponad 60 mln euro. Większość tej kwoty została przeznaczona na zbudowanie infrastruktury.
Prawie 90 proc. kotłów wyprodukowanych w Toruniu trafia za granicę. Odbiorcami włoskiego sprzętu są kraje europejskie i azjatyckie - od Francji, Wielkiej Brytanii, po Iran i Białoruś - piszą "Nowości".