Nasz reporter rozpoczął podróż o godz. 13:30 w miejscowości Nowe Marzy. Do celu, czyli stolicy Małopolski, miał około 450 kilometrów. Przez dwie godziny swojej podróży zdołał dotrzeć do Torunia:
O 18:30 Tomasz Fenske zmierzał w kierunku Zgierza:
Dwie godziny później nasz reporter dotarł już do Częstochowy. W czasie kilkugodzinnej podróży obserwował temperamenty polskich kierowców. Gdzie jeździ się spokojniej?
O godzinie 22:30 Tomasz Fenske był już w Katowicach. Jak przebiegła podróż?
W niedzielę o 16.30 Tomasz Fenske mknął krajową "siódemką" z Krakowa na północ:
Po raz ostatni połączyliśmy się o 22.30 z naszym reporterem Tomaszem Fenske, który w te dwa świąteczne dni towarzyszył wam na drodze. W niedzielę jechał z Krakowa do Torunia. Wybrał nieco dłuższą trasę. Jechał „siódemką” zwiedzając Radom i Warszawę. Jakie wrażenia?