Najwięcej emocji wzbudzają dwie poprawki. Pierwsza, by skupić całą władzę w rękach szefa prokuratury generalnej. Druga: Prokuratora generalnego powołuje nie pan prezydent, ale Prezes Rady Ministrów, czyli pan premier - mówi wiceszef komisji Wojciech Wilk.
Gdyby te poprawki weszły w życie, to prokuratura nie ma już szans na bycie apolityczną - mówi Zbigniew Ćwiąkalski, autor nowej ustawy: Chodzi o zachowanie nadzoru politycznego nad prokuraturą. Zdecydowanie do tej zmiany odniósłbym się krytycznie.
Najwyraźniej Czumie spodobała się kontrola nad aparatem prokuratorskim, lecz sam nie chce robić zmian, aby go o to nie posądzano – nieoficjalnie powiedział reporterowi RMF FM Romanowi Osicy jeden z urzędników ministerstwa. W opozycji do proponowanych zmian są wszyscy zastępcy Czumy. Zdeklarował to na posiedzeniu podkomisji Wojciech Szymański, pierwszy wiceminister. Wojna resortowa może się więc skończy ścięciem głowy po jednej, lub drugiej stronie.