Zarówno rząd, jak i parlament były przeciwne zakazowi. Władze twierdzą, że narusza on konstytucję i swobodę wyznania. Referendum odbyło się z inicjatywy prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej.
Według ostatnich przedwyborczych sondaży za odrzuceniem zakazu opowiadało się 53 proc. Szwajcarów; 34 proc. było za jego przyjęciem. Badania opinii publicznej wskazywały jednak wzrost poparcia społecznego dla wprowadzenia zakazu.