Szpara w suficie ma szerokość centymetra, popękana jest także ściana nad głównym wejściem do budynku – opisuje reporter RMF FM, który odwiedził gdańską szkołę. Wprawdzie dyrekcja zamknęła część korytarza, wstawiając tam ściankę z dykty, ale to przecież nie zabezpieczy budynku przed zawaleniem.
Przez dłuższy czas nic nie robiono, by zapobiec tragedii. Bo choć szkoła wielokrotnie zabiegała o pomoc u władz, wciąż brakowało funduszy. W końcu jednak urzędnikom udało się znaleźć pieniądze. Remont ma się rozpocząć lada moment. Oby jednak nie było za późno…