Syn libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego zaprzeczył, że siły dyktatora mogą zaatakować obiekty cywilne w rejonie Morza Śródziemnego. Saif al-Islam przyznał, że jest bardzo zaskoczony ofensywą koalicji. Wykluczył też możliwość, by jego ojciec oddał władzę. Cały kraj jest zjednoczony w walce ze zbrojnymi milicjami i terrorystami, a członkowie zachodniej koalicji jedynie pomagają terrorystom - skomentował.
To wielkie zaskoczenie, że ostatecznie prezydent (USA Barack) Obama, którego uważamy za dobrego człowieka i przyjaciela świata arabskiego, bombarduje Libię - podkreślił syn Kadafiego.