Tadeusz Cymański był zaszokowany informacją o przyłapaniu swojego syna na jeździe pod wpływem alkoholu. Głupota skrajna, powiedzmy sobie - powiedział radiu RMF FM Cymański. Poseł twierdzi, że chce, aby jego syn został przykładnie ukarany.
Policja zarekwirowała samochód syna posła. Mężczyznę po przesłuchaniu zwolniono do domu.