Chore dzieci czują się na tyle dobrze, że mogą się bawić. Zostały po prostu odizolowane od swoich kolegów i koleżanek - zapewnia prefekt alpejskiego regionu. Rząd nie wyklucza jednak wprowadzenia od września najwyższego stopnia zagrożenia A/H1N1 i zamknięcia wszystkich szkół, żłobków i przedszkoli.
Z kolei amerykańskie Centrum Kontroli i Przeciwdziałania Chorobom alarmuje, że ryzyko ciężkich komplikacji po zarażeniu się chorobą jest czterokrotnie większe u kobiet w ciąży. Dlatego powinny one być priorytetowo szczepione przeciwko wirusowi A/H1N1, a w razie pojawienia się objawów grypy - leczone lekami antywirusowymi w ciągu 48 godzin.