Według byłego ministra nie powinniśmy się godzić na tę ofertę, bo nie ma wątpliwości, że podmorska rura szkodzi polskim interesom. Steinhoff stwierdził, że musimy rozmawiać z Moskwą i Berlinem i wrócić do koncepcji drugiej nitki Gazociągu Jamalskiego.
Powinniśmy pokazywać alternatywę, czyli nie północny gazociąg, który jest dużo droższy tylko druga nitka, po zmodyfikowanej ewentualnie trasie. Według Steinhoffa rezygnacja PiS-owskiego rządu z tego projektu była błędem, ponieważ dało to argumenty Moskwie i Berlinowi.
Zdaniem byłego ministra jednym z pierwszych zadań nowego premiera powinno być przekonanie Europy do wsparcia projektu Gazociągu Jamalskiego.